Kiedyś to były czasy...
Tytuł: „Zwyczaje towarzyskie”
Autor: Baronowa Staffe
Miejsce i rok wydania: Lwów 1898
Gatunek: poradnik towarzyski
fot. Pola Lewandowska
Zawsze ciekawi mnie to, jak żyli nasi przodkowie. Jak wyglądało ich życie codzienne, a jak zachowywali się podczas uroczystości? Oczywiście, można się tego dowiedzieć z książek. Jednym z takich źródeł jest poradnik towarzyski Baronowej Staffe, który przedstawia etykietę XIX wieku. Baronowa pisze o tym, jak należy się zachowywać podczas różnych wydarzeń. Opisuje wszystkie szczegóły przygotowań i przebiegu uroczystości, takich jak: chrzciny, urodziny, bale, śluby czy pogrzeby. Ale też udziela rad dotyczących prowadzenia rozmów, korespondencji, podarunków, strojów czy kosmetyków. Niektóre porady dziś wydają się przestarzałe, a inne – mimo upływu ponad 100 lat – zadziwiająco aktualne. Wybrałam kilka cytatów ze „Zwyczajów towarzyskich”. Ciekawe, czy przestrzegacie tego wszystkiego, co Baronowa uważała za niezwykle ważne, wręcz konieczne? :)

„Śmiesznem jest bezustanne fotografowanie się i rozdawanie wszystkim bez wyboru swojego wizerunku, dowodzi to bowiem, że posiadamy spory zasób dość naiwnej miłości własnej”.

„Rodzice mówią o swych: córkach «nasze córeczki» – później: «nasze córki» – ale nigdy: «nasze panienki»”.

„Często zdarzało mi się słyszeć zwrócone do więcej osób takie pytanie: «Jak zdrowie państwa?». Cóż za śmieszne pytanie! O zdrowie pyta się każdego z osobna, ale nigdy zbiorowo”.

„Zaklinam was panowie i panie, nie perfumujcie się przesadnie, ku utrapieniu waszych bliźnich”.

„Obraźliwość jest szkaradną i nieznośną wadą. Radziłabym każdemu, kto jest nią dotknięty i drugich wkoło siebie dręczy, by jak najprędzej postarał się pozbyć tego wstrętnego nałogu. Zapewniam przytem, że obraźliwa osoba ani sama nigdy szczęśliwą nie będzie, ani swemu otoczeniu szczęścia nie przyczyni”.

„Rękawiczki należy ubierać, kiedy wychodzimy na ulicę, na przechadzkę, do kościoła, na bal, do teatru. Idąc na obiad do kogoś, zostajemy w rękawiczkach aż do chwili, w której siadamy do stołu; kiedy zupę podają, zdejmujemy je i wsuwamy nieznacznie do kieszeni. Przeciwnie z kapeluszem i płaszczem: z tych rozbieramy się zaraz, jak tylko przyjdziemy”.

„Jeżeli się zdarzy, że kobieta i mężczyzna równocześnie wstępują po schodach na górę, to mężczyzna idzie naprzód: jeżeli schodzą z góry, to mężczyzna pozwala wyprzedzić się damie”.
„Przyjaciołom i znajomym winniśmy składać jak najprędzej życzenia, jeśli ich spotka coś dobrego lub radosnego; możemy im winszować pisemnie lub osobiście”.

„Najpiękniejszym przybraniem pokoju są [...] wazki, pełne pięknych kwiatów, ze smakiem porozstawiane, książki tu i owdzie w pięknym nieładzie ułożone”.

„Mężczyzna nigdy nie podaje pierwszy ręki kobiecie. Ona powinna o tem pierwsza pomyśleć. «Królowa mówi zawsze pierwsza», ponieważ zaś w stosunkach w wielkim świecie kobieta jest królową, jej więc zostawia się w tem przynajmniej pierwszeństwo przed mężczyzną. [...] Mężczyzna, uściskający rękę kobiecie, nie powinien zapominać, że to nie dobry jego kolega, a więc nie powinien ręki miażdżyć”.

„Najlepiej wykluczyć z rozmowy swoje ja, tak nudne i kłopotliwe dla drugich”.
Fot. Biblioteka Narodowa, domena publiczna
Wydanie z 1898 roku